Reply to comment

Regan poprowadzi Juvenię Kraków - Gazeta Wyborcza 7.04.2010

Polskie rugby ma już prawie 90 lat, a w Australii historia tego sportu sięga 1883 roku. Szukająca szkoleniowca Juvenia Kraków rozpoczęła rozmowy z pochodzącym z antypodów Billem Reganem

Krakowianie bez trenera są od grudnia 2009. Andrzej Kozak prowadził drużynę trzy i pół roku i zdobył z nią brązowy medal. Zrezygnował, gdy zaległości wobec niego sięgnęły 10 tys. zł.

Pieniądze są sukcesywnie spłacane, a prowadzenie zespołu przejęli doświadczeni zawodnicy - Konrad Jarosz i Czech Jarosław Tomczik. - Taka sytuacja nie powinna trwać dłużej niż dwa tygodnie. Możemy teraz gdybać, ale podejrzewam, że spotkanie z Orkanem Sochaczew (12:26) mogłoby inaczej się ułożyć, gdyby drużynę prowadził ktoś z ławki, a nie boiska. To nie tylko kwestia doświadczenia, ale także spojrzenia na wszystko pod innym kątem - uważa były trener krakowian.

Regan do Krakowa może trafić przez Nowy Sącz, gdzie szkoli grających w II lidze regionalnej Biało-Czarnych. Wcześniej prowadził m.in. reprezentację Norwegii oraz uniwersytecką drużynę z Oslo. - To nie pierwszy obcokrajowiec w naszej lidze. Prowadzenie drużyn w Norwegii nie jest czymś, czym można się chwalić. Nie spodziewajmy się, że przyjedzie do Polski ktoś, kto z sukcesami prowadził ligowców z Francji czy Wysp Brytyjskich. Pojawienie się obcokrajowca z kraju, w którym rugby jest popularne, dobrze wpłynie na drużynę. Motywacja, ciekawość i świeże podejście spowodują, że zawodnicy będą chcieli się pokazać - dodaje Kozak.

Podobnego zdania jest Kajetan Cyganik, menedżer i rugbista Juvenii: - Trener z zagranicy może wnieść wiele do drużyny. Już na pierwszym treningu zwracał nam uwagę na szczegóły, które w polskiej lidze uważa się za mało istotne, a to one decydują np. o zdobyciu kilkudziesięciu metrów boiska.

Przeszkodą w zatrudnieniu szkoleniowca mogą być jednak pieniądze. - Nie możemy zapewnić trenerowi utrzymania, jeśli nie poprawi się nasza sytuacja finansowa - przyznaje Cyganik. - Jest możliwość, że podzielimy się kosztami z Biało-Czarnymi. Wtedy Regan dwa razy w tygodniu trenowałby w Nowym Sączu, a dwa razy w Krakowie. Problemem nie powinien być fakt, że trener będzie prowadził dwie drużyny, bo Biało-Czarni grają w niższej lidze.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Reply

The content of this field is kept private and will not be shown publicly.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

More information about formatting options

Type the characters you see in this picture. (verify using audio)
Type the characters you see in the picture above; if you can't read them, submit the form and a new image will be generated. Not case sensitive.